Nie kupujesz miejsca na zadania. Kupujesz system, który zbiera dowód na to, kim się stajesz.
Jak działa Planer krok po kroku, funkcja po funkcji i dlaczego akurat ta kolejność sprawia, że tym razem zostajesz przy planowaniu dłużej niż trzy tygodnie
Nie oszukujmy się – nie realizujemy celów tylko po to, żeby je realizować. Nie gonimy za wynikami – gonimy za uczuciem, które (błędnie) przypisujemy wynikom. To, czego naprawdę szukamy pod ambicją, to zwykle jedna z trzech rzeczy:
- poczucie sprawczości (autonomia),
- poczucie „umiem to” (kompetencja)
- poczucie przynależności (więź).
Sam cel „chcę zarabiać X” nic nie mówi o tym, czy jego realizacja Cię wypełni. Liczy się to, co ten cel ma Ci dać na poziomie uczucia – bezpieczeństwo, uznanie, wolność, spokój.

Zanim opowiem Ci, co jest w środku, chcę żebyś wiedziała DLACZEGO ten planer jest zbudowany w taki sposób.
To jest system i chcę, żebyś rozumiała każdy jego element, zanim weźmiesz go do rąk.
Zacznijmy od tego, dlaczego zwykłe postanowienia w ogóle umierają.
92% postanowień noworocznych nigdy nie zostaje zrealizowanych. 23% ludzi rezygnuje już po pierwszym tygodniu. Szczyt rezygnacji przypada na drugi piątek stycznia – jest nawet na to nazwa, „Quitters’ Day”. Do końca roku wytrwa tylko 9%.*
I teraz najważniejsze: to nie jest Twoja indywidualna słabość. To jest statystyczna norma, bo prawie wszystkie postanowienia mają te same cztery luki:
- Cel jest obowiązkiem: „Będę bardziej zorganizowana” to zdanie brzmi jak presja narzucona na siebie z zewnątrz. Jakbyś miała do siebie jakieś wyrzuty i za wszelką cenę chcesz się „naprawić”
- Nagroda jest za daleko: Mózg woli dzisiejszy komfort (leżenie na kanapie) niż dużą nagrodę za trzy miesiące (silniejsze ciało). Bez systemu szybszej nagrody, łatwo stracisz zainteresowanie.
- Myślenie „wszystko albo nic”: Jeden dzień bez treningu i rzucasz wszystko. Jeden kawałek pizzy? Koniec diety. Myślenie „skoro dziś nie wyszło, to już nie ma sensu, to nie dla mnie” kasuje wszystko przez jedno potknięcie.
- Brak struktury odpowiedzialności: Nie sprawdzasz postępu swoich celów, nie rozliczasz się z nich. Te cele istnieją głównie w Twojej głowie, aż w końcu stają się przygniecione bieżącymi sprawami i codziennym życiem.

Jak Planery naprawiają te luki?
- Zamiast patrzeć tylko i wyłącznie na wyniki, zaczynasz budować fundamenty, czyli obraz własnej osoby, za kogo się uważasz, kim myślisz, że jesteś. To nie są puste afirmacje, a Twoje postanowienia, że chcesz być np. zorganizowaną osobą, zachowywać się w konkretny sposób i w każdym tygodniu zbierasz dowód na tę tożsamość, jaką chcesz mieć.
- Rozbijasz większe cele na mniejsze, mierzalne kroki każdego miesiąca i tygodnia. Nagroda, nawet w postaci odznaczenia mniejszego kroku do celu, zwiększa poziom dopaminy i daje satysfakcję zaraz po wykonaniu kroku naprzód. Im więcej mniejszych kroków, tym większe szanse, że będziesz działać.
- Planery cały czas pokazują Ci, nad czym pracujesz. Nawet jeśli przestaniesz, każdego tygodnia wiesz, do czego wracasz, nad czym pracujesz i kontynuujesz proces.
- Wiele miejsc do odznaczania postępu: pasek postępu w planerach celu, rozkłady miesięczne, tygodniowe i śledzenie nawyków, sukces dnia. Cały czas masz przed sobą przypomnienie, że jesteś w procesie i traktujesz swoje cele poważnie, angażujesz się w nie, a nie tylko mówisz, że chcesz je osiągnąć.
Dane pokazują, że jawne postanowienie (konkretna decyzja, a nie samo „chciałabym się zmienić”) działa ok. 10 razy lepiej: 46% osób, które podjęły postanowienie, utrzymało je po 6 miesiącach, w porównaniu do 4% osób, które chciały tej samej zmiany, ale nigdy formalnie się na nią nie zdecydowały.* Regularne punkty kontrolne robią różnicę – w rocznym badaniu osoby, które miały comiesięczne check-iny i osobę wspierającą, osiągnęły 62% skuteczności po roku, wobec 56% w grupie bez tego wsparcia.* A Ty robisz to co tydzień, czyli częściej i mocniej.
Sama deklaracja tożsamości bez dowodu za nią stojącego jest pustą afirmacją. Możesz sobie powtarzać „jestem osobą, która kończy to, co zaczyna” tysiąc razy, ale jeśli nic tego nie potwierdza, mózg w to nie uwierzy. Dlatego ten Planer nie prosi Cię o deklarowanie. Prosi Cię o zbieranie dowodów, tydzień po tygodniu, aż tożsamość stanie się faktem, a nie życzeniem.
Mechanizm, na jakim zbudowane są Planery
Cele roczne
Wybierasz 3 główne cele, na których chcesz się skupić w 2027 roku oraz kilka dodatkowych (jeśli chcesz) w kategoriach, które chcesz podciągnąć do góry, np. kariera, finanse, relacje z innymi, rodzina, zdrowie, rozwój osobisty, otoczenie i przestrzeń, rozrywka i pasje, duchowość.
Cele kwartalne
Duży cel roczny sam w sobie jest zbyt odległy, żeby chciało się działać regularnie, dlatego rozbij go na mniejszy cel kwartalny. Wybierasz, na czym się skupiasz w kolejnych 3 miesiącach, jakie działania, nawyki pomogą Ci wytrwać w procesie i w jaki sposób będziesz śledzić postęp, by utrzymać passę i się motywować. W Planerze celu rozbijasz je na konkretne kroki, aby było Ci łatwiej zdecydować, co robić.
Cele miesięczne
Rozbijasz cele kwartalne na konkretne kroki w tym miesiącu, które przybliżą Cię do celu, byś stała się osobą, jaką chcesz być. Możesz korzystać z Planeru celu, w którym masz rozpisane działania.
Cele tygodniowe
Utrzymujesz skupienie na swoich celach i krokach, które utrzymają Cię w procesie oraz na swojej nowej tożsamości i ustalasz, jak sobie udowodnisz w tym tygodniu, że jesteś tą osobą
Codzienne działania i tracker nawyków
Realizujesz zadania, które ustaliłaś na początku tygodnia jako priorytetowe i zbierasz dowody na to, jaką osobą się stajesz. Małymi krokami budujesz pewność siebie i poczucie sprawczości, wewnętrznego spokoju.
A to wszystko łączy się z jednym: Twoją nową tożsamością
Teraz nie tylko ustalasz cele. Przede wszystkim budujesz obraz osoby, jaką się stajesz. Pytasz siebie, KIM jesteś, jaką tożsamość chcesz przybrać, jak chcesz myśleć i się zachowywać i co zrobisz, żeby to sobie udowodnić. Każdy jeden krok to dowód na to, że stajesz się tą osobą. Jeden trening to głos na „jestem osobą aktywną”. Jedna przeczytana strona to głos na „jestem osobą, która się rozwija”.
I to działa też w drugą stronę. Jeśli odpuścisz raz – jest okej, zdarza się. Ale jeśli w głowie usłyszysz „i tak nie jestem konsekwentna” to zaczynasz powoli wracać do starych schematów działania. Dlatego w tych Planerach co tydzień przypominasz sobie co robisz, kontynuujesz proces, dalej walczysz o siebie, zamiast się poddawać po nieudanej próbie.
Tożsamość to nic innego, jak Twoje myślenie o sobie, które przekłada się nie tylko na jeden cel, ale na całe Twoje życie, na to jak funkcjonujesz i jakie podejmujesz decyzje w różnych aspektach życia.
Dlaczego to działa
Im więcej masz naturalnych punktów, w których wracasz do tego, kim się stajesz – dzień, tydzień, miesiąc, kwartał – tym trudniej całkowicie zgubić wątek. To nie jest system zrobiony po to, żeby Cię kontrolować. Jest zrobiony po to, żeby nawet jeśli stracisz rytm na dwa tygodnie, mieć naturalny punkt powrotu, zamiast czekać na kolejny styczeń.
Cały czas utrzymujesz skupienie na swoich celach. Najgorsze co może się stać, to zapisanie raz i już nie wracanie do nich, albo działanie bez poczucia sensu, jakbyś zapomniała po co to wszystko robisz. Każde ponowne zapisanie celu odświeża Twoje motywacje, przypomina Ci, jaki styl życia chcesz prowadzić i utrzymujesz osiągniesz te cele, stają się dla Ciebie czymś normalnym, a nie „może kiedyś, jak będę pewniejsza siebie”.
Jak widzisz, każdy cel jest rozbity na coraz mniejsze kroki – od ogółu do szczegółu. Zauważ, że stawiając sobie duże cele, np. Schudnąć 10 kg, często ciężko nam wytrwać dłużej niż do końca lutego. Za duży cel zniechęca. Nie chcemy przecież się przemęczać. Dlatego na im mniejsze kroki rozbijesz jeden cel, a nawet zadanie, tym większe szanse, że się za nie zabierzesz i ukończysz. Dodatkowo – ustalając sobie takie cele cząstkowe, masz większą satysfakcję, widząc, że posuwasz się do przodu i odznaczasz kolejne postępy.
Cel bez tożsamości to budowanie domu bez fundamentu. Możesz postawić ściany (nawyki, planer, checklisty) i przez jakiś czas będą stały. Ale pierwsza trudniejsza jesień (kryzys, zmęczenie, gorszy tydzień) i się sypie. Bo nic ich nie trzyma od środka.
Cel z tożsamością to budowanie domu na fundamencie. Gdy masz mocne fundamenty, nawet przy „gorszej pogodzie” wszystko nie runie, bo jest coś, co je trzyma w miejscu.
Kiedy działasz z pozycji tożsamości, Twój umysł nie negocjuje, czy warto wkładać w coś wysiłek czy nie, bo to nie jest pytanie „czy warto” tylko „jak to zrobi ktoś taki jak ja”. Natomiast gdy działasz tylko z pozycji celów, działania, mając ciągle przekonanie o sobie, że „nie jestem konsekwentna”, to każda próba będzie ciężka, bo dla Twojego umysłu wymaga to dużo wysiłku, aby coś zmienić, a on czuje się bezpiecznie, gdy coś jest znajome, powtarzalne, rutynowe.
To zasada, którą kieruję się od kilku lat, zanim jeszcze przełożyłam ją na strony tych Planerów: pewność siebie nie przychodzi przed działaniem. Ona rośnie w trakcie działania. Umysł nie zmienia się przez samo myślenie o sobie – zmienia się przez dowody, przez to, co robisz każdego dnia.
Możesz czekać, aż poczujesz się gotowa, pewna, wystarczająco silna. Albo zacząć działać już teraz, małym krokiem, i pozwolić, żeby ta pewność zbudowała się przy okazji, nie odwrotnie. Każde jedno zaznaczone kółko w nawykach, jedno zdanie w „Sukcesie dnia” to głos oddany na to, kim się stajesz.
Po miesiącu, po kwartale, po roku to już nie jest pojedynczy głos. To masa głosów i zebranych dowodów na to, jaka jesteś. Możesz sobie powtarzać „jestem konsekwentna” tyle razy, ile chcesz, ale jeśli w tym samym momencie umysł ma dziesięć dowodów na coś przeciwnego, to poczujesz się gorzej.
A kiedy masz dowód, że naprawdę jesteś konsekwentna? Tylko pomyśl, jak rośnie Twoja satysfakcja!
Więc zamiast pytać wyłącznie „co chcę osiągnąć”, te Planery pytają Cię o coś więcej: kim się stajesz, dążąc do tego celu i dlaczego Ci na nim zależy.
Jak to działa krok po kroku
Krok 1.
Cele roczne

3 główne cele
Zastanów się, na czym najbardziej zależy Ci w tym roku? Jaką zmianę chcesz w sobie zobaczyć? Jak chcesz o sobie myśleć? Te cele są Twoimi priorytetowymi na 2027 rok.
Kategoria
Wybierz, w jakich kategoriach dodatkowo chcesz podnieść jakość swojego życia. Najlepiej wybierz te, które przełożą się także na inne kategorie, np. Przestrzeń (uporządkowane biurko) wpłynie na Twoje samopoczucie i skupienie, efektywność w pracy.
Cel
Co dokładnie chcesz zmienić, osiągnąć? Kim chcesz być, jak chcesz o sobie myśleć, jak chcesz się czuć? Bądź konkretna, abyś patrząc na ten cel wiedziała, jak możesz go osiągnąć.
kwartał
Zdecyduj, które cele wybierasz na pierwszy kwartał, a które zostawiasz na kolejne kwartały. Pamiętaj, nigdy nie narzucaj na siebie więcej niż 3-5 celów, bo inaczej szybko stracisz zainteresowanie i się przeładujesz.
notatki
Luźno zapisz, co masz na myśli w tych celach – może Ci się przydać w trakcie roku lub zapisz jaką konkretną zmianę w sobie chcesz widzieć, jak chcesz się czuć na koniec roku, jak o sobie myśleć.
Krok 2.
Planer celu

cel
Zapisz swój cel, który chcesz śledzić i rozbić na konkretne kroki. Zapisz go konkretnie -co dokładnie chcesz osiągnąć, jak to możesz śledzić, kiedy chcesz to robić (przykład znajdziesz niżej na stronie).
kim się staję
To Twoja tożsamość, czyli kim jest osoba, która mogłaby osiągnąć ten cel? Jakie ma cechy, jak działa, jak myśli?
nawyk czy projekt
Wybierz, czy jest to nawyk, który będziesz wdrażać i będzie wyglądać za każdym razem mniej więcej tak samo, np. czytać codziennie przez 10 minut, czy projekt, który skupia się na pojedynczych zadaniach do zrobienia, np. jeśli chcesz założyć bloga lub zrobić porządki w szafie. Nawyk nie ma końca – jeśli go zaznaczysz, w „Kiedy” nie wpisujesz daty, tylko częstotliwość („codziennie rano”, „3x w tygodniu”, „pijąc kawę”).
twoje dlaczego
Jaka jest Twoja motywacja, dlaczego tak Ci zależy na tym, aby ten cel osiągnąć? Dlaczego chcesz w tym obszarze zmiany? To Twoja motywacja, gdy będzie ciężko.
nagroda
Jak wynagrodzisz sobie to, że realizujesz ten cel? Czasami osiągamy cel jeden za drugim bez zatrzymania się i docenienia za cały wkład i proces. Zdecyduj, jak będziesz celebrować osiągnięcie tego celu już na samym początku.
kroki do celu
Wypisz wszystko, co potrzebujesz zrobić po drodze, aby poruszać się w kierunku celu. Mogą być to zapisane nawyki, które chcesz wykonać i w jakim momencie dnia lub pojedyncze zadania, jak przygotowanie materiałów.
kiedy
W jakim momencie dnia albo w którym tygodniu chcesz wykonać to zadanie? Poniżej na stronie znajdziesz przykłady rozpisania projektu i nawyku, którymi możesz się zainspirować.
progres
Nie wypełniasz tej strony raz na starcie roku i odkładasz. Wracasz do niej przy każdym przeglądzie tygodniowym, miesięcznym i przesuwasz pasek. Widzisz, jak daleko jesteś w procesie, jak dużo już masz za sobą i jak niewiele Ci zostało. Śledzenie postępu jest kluczowe dla utrzymania motywacji i momentum.
przeszkody
Pomyśl, co może stanąć Ci na drodze. Spadek energii, gorsze samopoczucie, wyjazd? Od razu zapisz, co zrobisz w takiej sytuacji, nawet minimum, byleby utrzymać regularność i nie przerywać łańcucha. Możesz użyć metody: jeśli …., to … Np. Jeśli rano nie będę miała siły na pełny trening, to zrobię 5-minutową rozgrzewkę zamiast pomijać dzień.
Krok 3.
Plan kwartalny

antycypacja
Zapisz wszystko, co Cię czeka w kolejnym kwartale. Czyjeś urodziny, na które chcesz kupić prezent? A może badania, na które chcesz się umówić w danym miesiącu? Zapisz to, co Cię czeka, abyś mogła się na to wcześniej przygotować i zrzucić z siebie napięcie ciągłego pamiętania.
cele kwartalne
Zapisz 3 cele, na których chcesz się skupić w tym kwartale i wynik, który chcesz mierzyć, np. czytam 3 książki, piszę w dzienniku codziennie przed pracą. Wtedy łatwiej jest Ci zapisać konkretne kroki każdego tygodnia i miesiąca.
działania
Z góry ustal nawykowe działania, które pomogą Ci dojść do tych celów. Jeśli chcesz czytać, Twoim nawykowym działaniem może być trzymanie książki na półce nocnej. Jeśli chcesz pisać, zawsze zostawiaj dziennik na biurku wraz z długopisem, aby czekał na Ciebie każdego ranka.
wymiana
Niestety dodatkowych godzin w ciągu dnia nie jesteśmy w stanie wyczarować, dlatego niektóre nawykowe działania musimy zastąpić innymi, które wyjdą na naszą korzyść. Np. zamiast zostawiać bałagan na biurku, każdego wieczora robisz porządek i zostawiasz dziennik na środku.
postęp
Zawsze śledź swój postęp, bo gdy go nie widzisz, łatwo jest zrezygnować i się poddać, mając wrażenie, że nie poruszasz się do przodu. Bardzo szybko przyzwyczajamy się do nowego stanu, stąd nie raz mamy poczucie, że nic się nie zmienia.
Krok 4.
Plan miesiąca

Cele miesięczne
Twoje cele kwartalne nabierają kształtu. Zapisz swój cel kwartalny lub cel cząstkowy na dany miesiąc, a później wypisz najmniejsze kroki, zadania, które zrobisz w danych tygodniach. Nigdy nie zostawiaj celu bez daty, inaczej nie potraktujesz go poważnie. Przykład: Jeśli chcesz zaoszczędzić 1500 zł w kwartale, zapisz „Odkładam 500 zł w tym miesiącu”, a zadanie może być tygodniowe „przelewam 100 zł na konto w każdy poniedziałek” lub jednorazowo 500 zł zaraz po wypłacie.
coś dla siebie
Pilnujesz, żeby cel nie zjadł całej przestrzeni, którą sobie dajesz, np. jaką książkę chcesz przeczytać lub czego się nauczyć – gdy się rozwijasz, masz poczucie wzrostu, zwiększasz też poczucie własnej wartości, pewności siebie i czujesz się lepiej sama ze sobą.
nawyki
Zbierasz dowody na swoją zmianę i podejmowane kroki ku lepszemu życiu. Zaznaczenie kółka to głos na rzecz tego, kim się stajesz, a nie odhaczenie zadania. Śledzenie nawyków daje trzy rzeczy naraz: widoczną wskazówkę do działania, motywację samą w sobie (widzisz łańcuch sukcesów) i daje natychmiastową satysfakcję, mimo że efekty przyjdą za miesiące.
brain bump
Zapisz tutaj wszystko, co chcesz zrobić, kupić w tym miesiącu oraz wszystkie rzeczy, pomysły które przychodzą Ci na myśl. A może masz ochotę po prostu coś narysować albo „nabazgrolić”? 😉 Wykorzystaj tę przestrzeń tak jak chcesz.
Krok 5.
Plan tygodnia

tożsamość
Jedna zwięzła tożsamość na ten konkretny tydzień. Najlepiej jeśli będzie dobrana do tego, na czym Ci zależy w tym tygodniu, aby zrobić (nie zawsze musi być to schematycznie zabrane z planeru celu). Np. w tym tygodniu jestem osobą odważną. Cały czas pamiętaj, że nie osiągasz samych celów, ale stajesz się osobą, która jest w stanie to osiągnąć.
dowody
Dwa lub trzy konkretne, małe, sprawdzalne działania. Dopiero teraz wybierasz zadania – nie z listy „wszystko, co powinnam zrobić”, tylko z pytania „co zrobi ta osoba, którą właśnie zdecydowałam się być w tym tygodniu”, np. umówię się do dentysty.
nastawienie
Co tydzień przypominaj sobie o celach, nawykach, które budujesz, aby utrzymywać na nich skupienie i pamiętać, do czego dążysz, czego chcesz od życia. Napisz to luźno, ale przypominaj sobie o tym co tydzień. Zapisując to ręcznie jeszcze mocniej się na to nastawiasz.
zadania
Zadania ukierunkowane na cele, które ściągasz z planu miesięcznego. Priorytety ustawiasz raz, w spokojniejszym momencie tygodnia i nie zaczynasz codziennie od zera. Nie zaczynasz tygodnia pytaniem „co by tu zrobić”, tylko wykonaniem decyzji, którą już podjęłaś.
inne zadania
Reszta zadań, rozdzielona, żeby nie mieszały Ci się w głowie priorytety zawodowe z prywatnymi. Teraz wiesz, które zadania są najważniejsze i poprowadzą Cię do celów oraz masz pod kontrolą inne rzeczy, które chcesz wykonać. Od teraz łatwiej jest Ci zaplanować dni, bo wiesz, co jest najważniejsze i na czym chcesz się skupić, a co może zostać na koniec.
tydzień w pigułce
Są dni, w które robisz konkretne rzeczy, np. marketing w poniedziałki? Zapisz to tutaj. Z góry możesz rozdzielić, w jakie dni zajmujesz się różnymi rzeczami i ułożyć je tematycznie – wtedy uwaga w ciągu dnia nie rozjeżdża Ci się na kilka projektów. Zapisz też ważne spotkania, które Cię czekają. Od teraz już nie ma zaskoczeń, przestajesz działać chaotycznie, a czujesz większą kontrolę.
Krok 6.
Plan dnia

wydarzenia
Zapisz tutaj wydarzenia, ważne spotkania, wizyty u lekarza, które czekają Cię w ciągu dnia. Jeśli wybierasz Planer dzienny, zapisz to w rozkładzie godzinowym.
3 priorytety
Checkboxy kwadratowe oznaczają zadania, które są najważniejsze dla Ciebie tego dnia. Robiąc te zadania w ciągu dnia i nic poza tym, możesz uważać swój dzień za zakończony sukcesem. 🙂 Często są to właśnie te zadania, które w rozkładzie tygodniowym ustaliłaś jako najważniejsze i dowody na Twoją tożsamość.
zadania
Checkboxy oznaczone kółeczkami to wszystkie inne zadania, które chcesz wykonać w ciągu tego dnia. Najlepiej, jeśli rozpiszesz je na małe kroki, kilkuminutowe zadania, aby szybciej je realizować, odznaczać i czerpać dopaminę z każdego kolejnego zadania.
sukces dnia
Sukces przyciąga sukces. Szukaj tego, co
ZROBIŁAś, nie tego, czego nie skończyłaś. Przez cały rok zbierasz 365 dowodów na to, jak zmieniasz swoje życie. Cudnie na koniec roku przejrzeć, jak wiele masz za sobą, prawda? 🙂 Jeszcze świadomiej podchodzisz do codziennych dowodów postępu i jesteś bardziej obecna.
Zobacz, jak używać Planera na przykładach
Który Planer wybrać?
Oba działają na tym samym mechanizmie. Różni je to, jak blisko chcesz mieć strukturę dnia.
- Idealnie do time-blocking, gdy nie używasz kalendarza cyfrowego
- Więcej miejsca przy każdym dniu na zadania i luźne myśli
- Pojedyncze kartki z rozkładem godzinowym. Wybierz je, jeśli potrzebujesz widzieć, kiedy dokładnie w ciągu dnia siadasz do tego, co ważne – koniec zgadywania „kiedy ja to w ogóle zrobię”.
- Planer podzielony na dwa egzemplarze półroczne, aby był lżejszy i lepiej nosiło się go na co dzień

- Bez rozkładu godzinowego, wszystkie 7 dni na dwóch stronach – od razu widzisz z góry cały tydzień, co chcesz zrobić i co Cię czeka
- Idealny wybór, gdy zapisujesz spotkania i blokujesz czas w kalendarzu cyfrowym
- Lepszy wybór, jeśli nie masz potrzeby zapisywania co robisz w różnych porach dnia i wolisz się skupić tylko na zapisaniu ważnych dla Ciebie rzeczy
- Wybierz go, jeśli lepiej działasz, mając cały tydzień jako całość przed oczami, a godziny chcesz sobie ogarniać na bieżąco.
- Cały rok w jednym Planerze

Zanim zapiszesz swój pierwszy cel…
Ten planer pyta Cię, kim się stajesz. Ale żeby odpowiedzieć na to pytanie szczerze, warto najpierw wiedzieć, kim jesteś teraz – jakie masz blokady, czego naprawdę chcesz, a czego chcesz tylko dlatego, że tak „wypada”. Bez tego łatwo zapisać sobie cel, który brzmi dobrze na papierze, ale nie jest do końca Twój, a taki cel odpuszcza się najszybciej, bo nigdy tak naprawdę Cię nie ekscytował.

Dlatego jeśli czujesz, że najpierw chcesz zrozumieć siebie, zanim zaczniesz planować – od tego właśnie jest The True You Journal. Prowadzi Cię przez pytania, które budują świadomość tego, kim jesteś i czego chcesz, zanim jeszcze przełożysz to na konkretne cele i działania.
Nie dostajesz kolejnego miejsca do zapisywania zadań. Dostajesz strukturę, która pyta Cię, kim się stajesz, a dopiero potem, co dziś robisz i zbiera na to dowód, zanim zdążysz o nim zapomnieć.
Poznajmy się
Ten system powstał, bo sama przez lata zbierałam sobie po kawałku wszystko, co miało mi pomóc – jeden zeszyt na cele, drugi na afirmacje, trzeci na to, co akurat wtedy wydawało się działać. Czytałam masę książek, artykułów, słuchałam różnych podejść, aż w końcu zauważyłam, co naprawdę zaczęło działać. Samo poznawanie siebie i budowanie pewności siebie z filmików z YouTube nie było wystarczające. Samo zapisywanie stron wielkimi planami też kończyło się na pisaniu. Aż połączyłam w całość to, co testowałam i czego się nauczyłam. I teraz w końcu mogę powiedzieć, że naprawdę idę po swoje cele i… czuję się naprawdę szczęśliwa i spełniona. 🙂
Dlatego te Planery nie każą Ci wybierać między konkretnym celem a pracą nad sobą. Dają Ci jedno i drugie naraz – dokładnie to, czego mi kiedyś brakowało.
Więcej o mnie dowiesz się TUTAJ







